Purple Bow Tie

czwartek, 10 stycznia 2013

Eliza i wielkie wyzwanie...

          Witam Was serdecznie.
  Oj dzieje się na Waszych blogach dzieje, aż miło popatrzeć.
Wielkie serca  dziewczyny macie.
Wasze zdolne rączki tworzą same cuda.  Owsiaczek, którego uszyła Elis, położył mnie na łopatki. GOŚĆ  jak żywy.
Zgodzicie się ze mną, że z takim Aniołem można iść na koniec świata i jeszcze dalej. Gratuluję Ci pomysłu kochana, zasłużyłaś na medal i muszę to powiedzieć JESTEŚ WIELKA
  U nas za oknem biało. Śnieżek od czasu do czasu prószy, a  gypka po cichutku zbiera swoje żniwa.
Dzisiaj położyła mojego najmłodszego, ale dzielnie biedaczek walczy, bo we wtorek zawody i to największy ból. Bardzo mu zależy aby brać w nich udział. Więc cała rodzinka stawia gościa na nogi.  Ciocia Monika zaopatrzyła nas w magiczny soczek malinowy, który na pewno Go pokrzepi i doda mu skrzydeł.
   A co z nowości szyciowych?
Dwie lale. Eliza
   Druga Lala, uwierzcie mi była dla mnie ogromnym wyzwaniem.
Dolinianka, która pochodzi rodem z Doliny Sanu, będzie reprezentować Gminę Sanoku na WOŚP
   Wszystkich serdecznie zapraszam na jej licytację, która odbędzie się w niedzielę na sanockim Rynku.
  Dzisiaj już się z Wami pożegnam, idę ratować młodego bo gardło boli, że skóra cierpnie.
Pozdrawiam Was serdecznie, trzymajcie się ciepło bo Zima do nas wraca.
      Ania. 

48 komentarzy:

  1. Aniu, Twoje lale są magiczne. Eliza jest piękna- wygląda jak dziewczyna z lat 50- tych. Bardzo mi się podoba. Twoje wyzwanie fakt wielkie ale co tu dużo pisać- podołałaś mu w 1001%. Wspaniała lala. Trzymam kciuki za udaną licytację. Pozdrawiam gorąco i życzę dużo zdrówka dla synka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo bardzo. Kochana jesteś.

      Usuń
  2. Preciosas las dos, me encantan. Besos Anna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu droga , lale wprost cudne niemal wydaje się ,że za chwilkę wstaną , pięknie dygną i zaczną tańczyć. Zdrówka dla synka życzę i pozdrawiam Cie serdecznie, Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzesiu bardzo dziękujemy, a Tobie również życzę wszystkiego naj naj.

      Usuń
  4. Jesteś niesamowita. Lale cudne. Elizka bardzo przypadła mi do gustu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak to prawda owsiaczek nas rozbroił :):):) A u ciebie tak miło,bajkowo,kolorowo,uwielbiam te lale:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci to wszystko wyszło a Dolinianka godnie będzie was reprezentować :)
    Elizka śliczny ma płaszczyk cała jest boska .
    Synowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i zdobycia medalu .
    Pozdrawiam cieplutko .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłe słowa, a co do Elizy to ten płaszczyk również bardzo mi się podoba a jeszcze bardziej ten berecik. W rzeczywistości jeszcze ładniej wyglądała. Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  7. Aniu lale cudne podołałaś wyzwaniu...życzę owocnej licytacji i zdrówka dla synka i powodzenia na zawodach...pozdrawiam zimowo ale gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie są cudne!
    Gorąco Cie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu!!!!!!!!!!!!!! Ależ mi przyjemność sprawiłaś swoim postem, dziękuję Ci bardzo !!!!!!!!!!!
    Twoje lale jak zwykle przepiękne, od Dolinianki oka nie mogę oderwać. jakie włosy, jaka czapusia... niech zarobi jak najwiecej! Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Elu, Twój Owsiaczek jest Boski i chyba każdy się z tym zgodzi. Tobie również dziękuję za ciepłe słowa i życzę miliony za Owsiaczka. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Lale są cudowne, a dla młodego dużo zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo.
      Właśnie wróciliśmy od lekarza i teraz na pewno będzie lepiej. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Hola son una preciosidad, la primera me encanta. Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana... Eliza jest po prostu... no piękna!! Stylowa, elegancka... napatrzeć się nie mogę.. cudowna po prostu... !! Chciałabym ją mieć....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że pierwszy raz ciężko mi było się z Lalą rozstać. Też mi się bardzo podobała i miała to coś....
      Pozdrawiam i dziękuję.

      Usuń
  13. Twoje lale sprawiają, że chciałabym mieć je wszystkie nawet te, których jeszcze nie uszyłaś! ;)
    My też chorujemy...Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś i to BARDZO BARDZO.
      A wiesz,że teraz będę miała dylemat jak szyć aby Cię nie zawieść.
      Wam również dużo dużo zdrówka życzę i pozdrawiam gorąco.

      Usuń
    2. Dziękuję!
      I nie musisz się obawiać! ;)

      Usuń
  14. Jestem fanką Twoich lal!!Są przecudowne:)))Miłego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lale jak zwykle piękne :) No i jak zawsze nie mogę się napatrzeć na ubranka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Prace jak zwykle piękne, u mnie zima na całego jest bajkowo.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Eliza jest cudowna ! Nie moge sie napatrzec, nazachwycac, zreszta prawie kazda Twoja lala sie zachwyca - inaczej po prostu sie nie da :) Pozdrawiam cieplo...

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu Twoje lale są cudne i dopracowane w najmniejszym szczególiku:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Eleganciary. Też miałam kiedyś taki niebieski płaszczyk z beretem. Pasowałybysmy

    OdpowiedzUsuń
  20. A wiesz, że i ja o takim kompleciku marzę.
    Kojarzy mi się z latami 50-tymi i moja mama taki berecik miała. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Berety są ponad czasowe! Ja je uwielbiam! I mam pokaźną kolekcję! ;)

      Usuń
  21. Aniu prześliczne lale ale Eliza skradła moje serce taka dama prosto z uliczek Francji :) cudowna taka subtelnie elegancka:) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne lale i mają śliczne stroje ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zwykle z wielką przyjemnością obejrzałam Twoje nowe lale.

    OdpowiedzUsuń
  24. Unas muñecas preciosas!!! Le felicito.
    Congratulation for you work.

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie lale cudne:) ta pierwsza wyglada jak Francuzka dama hehe pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Laleczki sliczne..masz nisamowity talent do nich..brawo

    OdpowiedzUsuń
  27. wow! Aniu, Twoje lale są urocze :)
    a Dolinianka napewno zbierze sporą kasę :)
    będę trzymać kciuki :)
    a Młodemu kup Imbir z cynamonem i goździkami
    - syrop Herbapolu, cudownie rozgrzewa. A gardziołko - zaparzyć torebkę bzu czarnego i do gorącego wrzucić 2 tabletki
    Sal Emskie, ściereczka na głowę i ... inhalujemy ... zdrowia życzę ...

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu.śliczne te Twoje lale :-)Perfekcyjnie uszyte,posiadające dusze:-)dużo zdrowia dla całej rodzinki życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bellas, preciosas, lindas.... besitos

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolejne cudne lale ! Nie mogę się na nie napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Urocze obie lale. Wspaniały blog. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  32. Całkowitym przypadkiem tragiłam do Ciebie (jak to zwykle w blogowym świecie) i jestem oczarowana. Zostaję na dłużej. Nie mam wyjścia.
    Blog z charakterem! - po lali poznałabym, że TWOJA. A to jest w tym najwspanialsze.
    Pozdrowienia
    Aga
    http://skrawkiwolnegoczasu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. I really like your blog.. very nice colors & theme. Did you design this
    website yourself or did you hire someone to do it for you?
    Plz respond as I'm looking to design my own blog and would like to know where u got this from. thanks
    Also see my site - new home builders

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za wasze ciepłe komentarze :*